I liga: Na pożegnanie – porażka.

fot. Daro Gawronski
fot. Daro Gawronski

Ostatni mecz sezonu rozgrywany w roli gospodarza nie pozostawił dobrego wrażenia, zawodnicy Exact Systems nie pożegnali się  ze swoją  publicznością  zwycięstwem, to drużyna  BBTS Bieslsko -Biała po tym spotkaniu zbliżyła się  do zajęcia 5 lokaty. 
Trzecia runda, podobnie jak i druga rozgrywana jest do dwóch zwycięstw, zgodnie z przepisami pierwszy mecz o 5 miejsce rozgrywaliśmy na własnym parkiecie,  kolejny lub kolejne rozegramy w Bielsku. Rewanż zaplanowano na 11 kwietnia (czwartek)  o godz. 18:00, ewentualnie trzeci mecz rozegramy w piątek, 12 kwietnia. 

Exact-Systems Norwid Częstochowa – BBTS Bielsko Biała 1:3 (26:24, 20:25, 21:25, 24:26)

Stan rywalizacji (do 2 zwycięstw): 1:0 dla BBTS-u


Więcej o meczu: 
Kamil Nowak ; siatka.org;  I liga M: BBTS bliżej piątego miejsca  https://siatka.org/pokaz/liga-m-bbts-blizej-piatego-miejsca/

BBTS Bielsko-Biała pokonał częstochowskiego Norwida 3:1 w pierwszym meczu o 5 miejsce w pierwszej lidze. Gości do zwycięstwa poprowadził Oleg Krikun, który zdobył 30 punktów i zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Bielszczanie objęli prowadzenie w rywalizacji do dwóch zwycięstw i są w doskonałej sytuacji, ponieważ teraz rywalizacja przenosi się do Bielska-Białej.

fot. Daro Gawronski
fot. Daro Gawronski

BBTS lepiej rozpoczął to spotkanie za sprawą skutecznego ataku i punktowej zagrywki Olega Krikuna (3:1). Bartosz Firszt został dwa razy zablokowany i gospodarze doprowadzili do remisu (5:5). Chwilę później przyjmujący BBTS-u popisał się świetną serią zagrywek i o czas poprosił Radosław Panas (6:10). Częstochowianie jednak znów błyskawicznie odrobili straty. Bardzo dobrze w tym fragmencie prezentował się Wiktor Rajsner i po zagrywce Arkadiusza Żakiety gospodarze objęli pierwsze prowadzenie w meczu (13:12). Bielszczanie po tej serii rywali poderwali się do walki i przy zagrywkach Firszta wypracowali sobie trzypunktowe prowadzenie (19:16). Wydawało się, że Norwid tym razem już nie odrobi strat. W końcówce jednak po raz kolejny gospodarze doprowadzili do remisu (22:22). W najważniejszych piłkach tego seta problem ze skończeniem akcji miał niezawodny do tej pory Krikun. Częstochowianie wykorzystali słabszy fragment lidera zespołu gości i zwyciężyli po grze na przewagi (26:24).

Na początku drugiej partii nieco lepiej prezentowali się gospodarze. Warto jednak wspomnieć, że podopieczni trenera Pawła Gradowskiego po każdej z akcji w tym fragmencie kwestionowali decyzje sędziów (3:1). Bielszczanie próbowali niwelować straty, ale ciągle czegoś im brakowało. Goście trzymali się blisko Norwida, ale przez dłuższy czas nie potrafili ich złamać (8:10). Przełamanie znów przyszło przy zagrywkach Firszta, który świetnie prezentował się dziś w tym elemencie (11:10). Od tego momentu BBTS narzucił swój styl gry. Krikun kończył trudne, sytuacyjne piłki i goście powiększali przewagę (18:14). W końcówce seta trener Panas wprowadzał zmienników na zagrywkę, ale nie przyniosło to oczekiwanego efektu i BBTS pewnie zwyciężył (25:20).

Trzeci set od początku był bardzo wyrównany (5:5). Przy stanie 9:8 jedną z dłuższych wymian w tym meczu, skutecznym atakiem zakończył Damian Kogut i Norwid objął dwupunktowe prowadzenie (10:8). Chwilę później przyjmujący Norwida popisał się świetną zagrywką i o czas poprosił trener Gradowski (12:9). Przerwa przyniosła zamierzony efekt, bo tuż po niej BBTS odrobił straty (12:12). Gospodarze zaczęli popełniać proste błędy, dzięki którym bielszczanie mogli wyjść na dwupunktowe prowadzenie (17:15). W końcówce mnożyły się pomyłki obu zespołów w polu zagrywki. Ten stan rzeczy sprzyjał BBTS-owi, który był coraz bliżej zwycięstwa w trzecim secie (22:20). Goście w końcówce odskoczyli jeszcze rywalom po świetnym bloku Bartosza Cedzyńskiego i ostatecznie zwyciężyli do 21.

fot. Daro Gawronski
fot. Daro Gawronski

Czwarta odsłona tego meczu również zaczęła się od wyrównanej gry z obu stron (4:4). Bielszczanie objęli nieznaczne prowadzenie. Utrzymywali je jednak dzięki skutecznej grze w swojej pierwszej akcji (9:7). Chwilę później po pewnym ataku z przechodzącej piłki w wykonaniu Tomasza Piotrowskiego o czas poprosił trener Panas. Po przerwie serię świetnych zagrywek kontynuował Fiodor Suchocki. Dzięki nim w ekipie gości zafunkcjonował blok i BBTS odskoczył na pięć „oczek” (13:8). W zespole gospodarzy doszło do trzech zmian. Po nich gra Norwida poprawiła się i częstochowianie zmniejszyli straty do jednego punktu (15:16). Od tej pory toczyła się dość wyrównana gra, a oba zespoły na zmianę zdobywały po dwa punkty (20:22). W końcówce Norwid zdołał jednak wyrównać i set kończył się grą na przewagi (24:24). W niej lepsi okazali się być goście. Najpierw Krikun wybił piłkę po dłoniach rywali, a mecz zakończył udanym blokiem Sebastian Adamczyk (26:24).

MVP: Oleg Krikun

Składy zespołów:
Norwid: Rajsner (7), Schamlewski (13), Żakieta (12), Kogut (14), Zrajkowski (2), Modzelewski (7), Dembiec (libero), oraz Piotrowski (5), Sługocki (1), Kraś, Usowicz,
BBTS: Maciończyk (1), Firszt (6), Adamczyk (10), Piotrowski (13), Cedzyński (7), Krikun (30), Marek (libero), oraz Suchacki (10), Nowak, Oniszk


więcej o meczu , po meczu:

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *