I liga : O medale nie zagramy!

wrzesnia po 1
fot. Daro Gawroński

Czwarte ze spotkań z APP Krispolem Września w ramach I fazy play off rozwiało nasze marzenia o walce o medale. 
Po czwartkowym zwycięstwie na własnym  parkiecie 3:0 , to goście w piątkowy wieczór mieli powód do radości,  pokonując nasza drużynę 3:1 i tym samym kończąc  rywalizację  z bilansem meczowym 3:1.  Wrześnianie zapewnili sobie awans do czwórki, nam pozostaje walka o miejsca 5-8. 

Exact Systems Norwid Częstochowa – APP Krispol Września 1:3 (20:25, 25:21, 19:25, 21:25)

W kolejnym etapie rozgrywek zmierzymy się  z Gwardią  Wrocław, w drugiej fazie play off o miejsca 5-8 bój toczony jest do dwóch zwycięstw, pierwsze ze spotkań zostało zaplanowane na dzień 23 marca  2019r,  mecz zostanie rozegrany we Wrocławiu.
Drugie ze spotkań na dzień 30 marca w Częstochowie, ewentualnie trzecie dzień później 31 marca również  w Częstochowie. 
Więcej o meczu:

Izabela Domagalska; siatka.org., I liga M: Krispol awansował do półfinału (15.03.2019)

Czwarty pojedynek fazy play-off między Exact Systems Norwidem Częstochowa a APP Krispolem Września zakończył się zwycięstwem przyjezdnych. Chociaż nie brakowało walki, zwycięsko z piątkowego pojedynku wyszli siatkarze prowadzeni przez trenera Kardasa. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano środkowego Mateusza Zawalskiego.

wrzesnia po 2
fot. Daro Gawroński

Spotkanie skutecznym atakiem otworzył Mateusz Piotrowski a efektownym zagraniem z szóstej strefy odpowiedział Mateusz Jóźwik. Obie drużyny nie ustrzegły się prostych błędów, na prowadzeniu pozostawali częstochowianie. Po ataku w antenkę Mateusza Jóźwika o czas poprosił trener Kardas (8:4). Po interwencji szkoleniowca Krispolu częstochowianie zaczęli mieć problemy ze skończeniem ataku, gdy blok zatrzymał zagranie Mariusza Schamlewskiego na tablicy wyników pojawił się remis a grę przerwał Radosław Panas (8:8). Seria przy zagrywkach Jóźwika trwała, przy stanie 11:8 dla Krispolu Kraś zmienił Zrajkowskiego. Raz za razem ataki kończyli Damian Wierzbicki i Filip Frankowski, dlatego drugi raz o czas poprosił trener Norwida (8:12). Dopiero po tej przerwie skutecznie blok obił Łukasz Łapszyński. Szybko serię zaliczyli gospodarze, łapiąc kontakt punktowy (11:12). Po chwili celne zagrywki zaczął posyłać Tomasz Narowski a przejście nastąpiło dopiero dzięki mocnemu atakowi Mariusza Schamlewskiego (12:17). Krispol nie spuszczał z tonu, dystans utrzymywał się. W kolejnych akcjach trwała gra punkt za punkt. Po mocnym ataku po skosie Frankowskiego przyjezdni mieli serię piłek setowych (24:19). Kropkę nad i postawił atakiem po bloku w aut Mateusz Zawalski.

Na początku drugiego seta nie brakowało błędów. Po dwóch efektownych zagrywkach Jóźwika przyjezdni odskoczyli na 8:6 i o czas poprosił trener Panas. Nie brakowało przedłużonych akcji, gdy zafunkcjonował blok Norwida przerwę wykorzystał Marian Kardas (11:8). Na fali byli częstochowianie a do przejścia doprowadził dopiero mocnym atakiem Wierzbicki (13:10). Gospodarze nie utrzymali przewagi, po bloku na lewym skrzydle Krispol doprowadził do remisu (14:14). Na środku dobrze grał Łukasz Usowicz, po drugiej stronie siatki skutecznie blok obijał Jóźwik (18:17). W szeregach wrześnian zdarzały się nieporozumienia, gdy Norwid odskoczył na 20:17 o drugi czas poprosił trener Kardas. Zgaszona piłka przez Usowicza po złym przyjęciu zagrywki Piotrowskiego dała Norwidowi piłki setowe (24:20). Mocny atak Koguta zakończył seta (25:21).

Podrażnieni takim przebiegiem seta goście lepiej weszli w trzecią odsłonę. Nie brakowało przedłużonych wymian, gdy kolejną z nich mocnym atakiem zakończył Wierzbicki o czas poprosił trener Panas (5:9). Obie drużyny nie odpuszczały. Mimo starań częstochowianie mieli problem z doprowadzeniem do remisu. Nie brakowało twardej gry. Dobrze funkcjonował blok wrześnian (13:15). W kolejnych akcjach gospodarze mieli problemy z przyjęciem zagrywki Jóźwika, dlatego drugi raz zespoły do siebie przywołał Radosław Panas (13:17). Głównie za sprawą mocnych ataków Piotrowskiego częstochowianie ponownie zaczęli odrabiać straty, dlatego zareagował trener Kardas (17:19). Po przerwie atakujący Norwida zaczął popełniać błędy, dlatego został zmieniony przez Żakietę (17:22). Częstochowianom nie udało się odwrócić losów tego seta, zwycięstwo Krispolu przypieczętował Jóźwik.

Od pierwszych akcji czwartego seta nie brakowało emocji, niestety również tych związanych z jakością sędziowania (5:5). Podobnie jak w poprzednich odsłonach, również w tej przyjezdni zaliczyli serię przy zagrywkach Jóźwika. Po mocnym kontrataku Frankowskiego Krispol prowadził 8:6 a o czas poprosił trener Panas. Dopiero seria szczelnych bloków Norwida pozwoliła odwrócić wynik a grę przerwał Marian Kardas (9:8). W kolejnych akcjach trwała gra na styku (11:11). Gdy pojedynek na siatce z Zawalskim wygrał Usowicz drugi raz zespół do siebie przywołał trener Kardas. Siatkarze obu drużyn nie wstrzymywali ręki w ataku, przez co zdarzały im się również błędy (16:16). Goście w końcówce odskoczyli na dwa punkty. Nie brakowało głośnego dopingu klubu kibica Krispolu. Kolejne ataki w aut posyłali częstochowianie. Po mocnym zagraniu z lewego skrzydła Wierzbickiego wrześnianie mieli serię piłek meczowych (24:20). Decydujący punkt padł po ataku z lewego skrzydła Jóźwika.

MVP: Mateusz Zawalski

Składy zespołów:
Norwid: Usowicz, Schamlewski, Modzelewski, Piotrowski, Zrajkowski, Łapszyński, Dembiec (libero) oraz Kraś, Kogut i Żakieta
Krispol: Zawalski, Jóźwik, Frankowski, Narowski, Lipiński, Wierzbicki, Kuś (libero) oraz Lorenc


Więcej o meczu:


Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *