Sulęcin bez szans

50020067_1865501783575539_3926368534027829248_n

Gładkim zwycięstwem zakończył się mecz I ligi w  XIX kolejki spotkań
Exact Systems Norwid Częstochowa vs Olimpia Sulęcin 3:0 (25:20, 25:16,25:16)

37 punktów po 14 zwycięstwach zgromadzili na swoim koncie zawodnicy Exact Systems Norwid Częstochowa, którzy dość gładko poradzili sobie  z przeciwnikiem, który w pierwszym meczu napsuł podopiecznym Radosława Panasa krwi  i doprowadzili do tie-breaka.

W związku z ogłoszoną w naszym mieście żałobą po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, mecz  rozpoczął się  minutą ciszy.  Całe spotkanie zostało rozegrane bez  oprawy muzycznej. 

Izabela Domagalska,  I liga M: Norwid nie dał szans Olimpii; siatka.org 

Jedynie w pierwszym secie Olimpia Sulęcin zdołała powalczyć z rywalami. Exact Systems Norwid Częstochowa już od końcówki inauguracyjnej partii zaczął dominować na boisku i pokonał przyjezdnych 3:0. Tym samym częstochowianie pozostają niepokonani w 2019 roku. Najlepszym zawodnikiem meczu wybrano rozgrywającego gospodarzy – Bartosza Zrajkowskiego.

50280461_1865499653575752_5782777068647350272_nSpotkanie otworzyła mocna wymiana ciosów. Z akcji na akcję częstochowianie coraz lepiej czytali grę rywali, co pozwoliło im wyjść na prowadzenie 8:6. Siatkarzom obu drużyn zdarzały się jednak proste błędy. Przy celnych zagrywkach Macieja Kordysza Olimpia nie tylko dorobiła straty, ale również odskoczyła na 11:9. Goście nie zdołali jednak utrzymać przewagi i już po chwili na tablicy wyników pojawił się remis (11:11). Gra gospodarzy opierała się na Damianie Kogucie i Łukaszu Łapszyńskim. Żadna z drużyn nie była w stanie na dłużej wyjść na prowadzenie. W obronie efektownie walczył Kamil Dembiec a gdy długą wymianę skończył zupełnie nieudany atak Kordysza o czas poprosił trener Chajec (18:16). Norwid skutecznie mijał blok rywali, stopniowo zwiększając dystans. Po efektownym ataku Łukasza Łapszyńskiego drugą przerwę wykorzystał jeszcze szkoleniowiec gości (23:19), jednak już po chwili zagranie po bloku w aut częstochowskiego przyjmującego zakończyło seta.

Lepiej w drugą partię weszli gospodarze (6:4). Problemy ze skutecznością miał Mateusz Linda, który po kolejnym autowym ataku został zmieniony przez Grzegorza Turka. W następnej akcji goście ponownie popełnili błąd a o czas poprosił trener Chajec (9:5). Serię przy zagrywkach Bartosza Zrajkowskiego przerwał dopiero atakiem Turek. Gospodarze grali konsekwentnie, utrzymując przewagę (13:9). Raz za razem punktował Arkadiusz Żakieta (15:10, 17:12). Przyjezdni nie potrafili zatrzymać rozpędzonych rywali. Mimo ofiarnej walki i zmian Olimpia wciąż była jedynie tłem dla przeciwników. Goście mieli problemy w każdym elemencie. W końcówce na środku siatki kolejne ataki kończył Łukasz Usowicz (24:16). Zupełnie nieudany atak Jakuba Lewandowskiego dał ostatni punkt Norwidowi.

Od prowadzenia 4:0 trzecią odsłonę rozpoczęli częstochowianie, po asie Łapszyńskiego grę przerwał trener Chajec. Czas wybił z rytmu zagrywającego, pozwalając 49937740_1865502383575479_3923795827142688768_nzrobić przejście sulęcinianom. Celne zagrywki Kordysza pomogły gościom zmniejszyć straty do dwóch oczek. W szeregach obu drużyn zdarzały się błędy. Przyjezdni starali się walczyć. Po podwójnym bloku różnica punktowa ponownie wynosiła dwa oczka. Podopieczni trenera Chajca nie potrafili jednak pójść za ciosem. Szybko po asie Żakiety było już 16:11 dla Norwida. W kolejnej akcji nastąpiło nieporozumienie na linii Bereza – Hunek i ostatni czas w tym secie wykorzystał Łukasz Chajec. Kolejne roszady w szeregach Olimpii na niewiele się zdały. Po nieporozumieniu w przyjęciu zagrywki Zrajkowskiego Norwid miał serię piłek meczowych (24:15). Mecz zakończyła zagrywka w siatkę Bartosza Koniecznego.

MVP: Bartosz Zrajkowski

Składy zespołów:
Norwid: Usowicz (6), Schamlewski (6), Żakieta (15), Kogut (8), Zrajkowski (2), Łapszyński (15), Dembiec (libero) oraz Giedrowicz (1) i Modzelewski
Olimpia: Kordysz (9), Zarębski (6), Woroniecki (2), Lewandowski (1), Hunek (1), Linda (6), Dzierżyński (libero) oraz Sas (libero), Bereza, Konieczny, Turek (7), Stolc i Klęk


więcej o meczu

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *